poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Z moim byłym mi do twarzy


Nastanie taki moment, gdy już przestaniemy ronić łzy nad wspólnymi fotografiami, zamiast cyrklem wydłubywać oczy ex ukochanemu, zaczniemy raczej zastanawiać się, jaka siła skłoniła nas do odwiedzenia przydrożnego fryzjera i obcięcia włosów na garnek, a w końcu uiszczenia opłaty za coś, co nas bardziej szpeciło niż zdobiło. Będzie to znak, że tak jak i weteranowi polskiej sceny muzycznej, tak i nam emocje już opadły i bez problemu możemy uznać znajomość za zakończoną.
Wiele dziewcząt w tym właśnie momencie zdecyduje się na wdrożenie w życie, rozsądnej niczym kredytowanie wyjazdów wakacji w Providencie, - maksymy „zostańmy przyjaciółmi”.

piątek, 3 sierpnia 2012

Facetów latem wyrywam tak


Letnie wieczory jak żadne nadają się do tego by wyruszyć na łowy z nadzieją upolowania samca alfa. Wiadomo sparowanym lepiej jest być zimą. By zawczasu zapewnić sobie ciepłe męskie ramiona poszukiwania powinniśmy rozpocząć już dzisiaj. Czemu z tropieniem nie wolno zwlekać do mrozów? - to proste, bo ślizgawica straszna, a wszelkie nieuzasadnione wyjścia, w najlepszym przypadku grożą grypą, a w najgorszym zaś załamaną, na oblodzonej ulicy, nogą. Wiadomo, jeśli podryw ma być skuteczny - to szpilka musi być wysoka.
Powoli uświadomimy sobie, że lipiec minął i sierpień też szybkim krokiem zbliża się ku końcowi. Już wkrótce nastanie sezon jesienno-depresyjny stanowiący idealne usprawiedliwienie naszego tumiwisizmu. Wraz z reklamą coca-coli przyjdzie grudzień i znów w popłochu, niczym absolwent socjologii, który właśnie poznał realia rynku pracy, stwierdzimy, że nie mamy z kim spędzić sylwestra.

środa, 1 sierpnia 2012

Rozbieram się ku uciesze


Fala upałów nie chce ustąpić, co gorsza potęguje występowanie zjawiska, które mówiąc łagodnie należy uznać za średnio zjadliwe. Może to ekspresowy publiczny striptiz gorącej Natalii, niczym krzepiąca mowa Braveheart’a, wezwał męską część polskiej populacji do  najprościej rzecz ujmując, wylegania na ulice miast bardziej rozebranymi niż ubranymi?! I choć nagie męskie torsy, gdy odpowiednio umięśnione, niemal automatycznie stają się przyjemnym widokiem dla damskich oczu to jednak stwierdzić trzeba, że niektórym mocno się w głowach poprzewracało.

środa, 25 lipca 2012

F:W trendach skąpana

Ubrania szumnie określanych mianem „must have”, „gorącego trendu” czy „hitu sezonu” traktuję trochę jak Pudelka. Niby totalna i nikomu niepotrzebna żenada, ale nie potrafię oprzeć się pokusie i przy porannej kawie nie spojrzeć na koleje losu burzliwego związku idola emerytek i rencistek Tomcia Kamela i rekina polskiego biznesu Kasi Niezgody. W końcu przez te wszystkie lata zżyłam się z nimi tak bardzo, że teraz na samą myśl o śmierci ich płonącego uczucia serce me krwawi. Wychowałam się na Randce w Ciemno, to Tomek nauczył mnie kibicować miłości więc teraz pozostaje mi liczyć na to, że pierwszy kabareciarz RP udobrucha jakoś swoją Kasię i znów razem będą wzbudzać zachwyt na salonach.
Tak więc niby nie chcę a na Pudelka zaglądam. Idąc dalej tym tropem, hot trendów niby też nie potrzebuję ale zdarza mi się pokusie ulec. To czego się ostatnimi czasy nauczyłam to fakt by na te trendy ciuchowe za dużo pieniędzy nie wydawać, bo z wieszaka mojej szafy spadną równie szybko jak Wodzianka z głównej strony Pudelka.
Ostatnio uległam jednak szałowi must have i zakupiłam kombinezon widniejący na zdjęciach. Kieszeń zakupu nie odczuła bo asosowski ciuch zakupiony było po 50% obniżce. 
---
For me gossip columns are just like the must-have pieces of the season. On one hand it is quite shameful to admit that you are interested in Lohan’s  party style or Vanessa Paradis and Johnny Depp's break up, but on the other if you don’t keep track of the recent celebrity events, you feel that you’re missing something vitally important. 
When it comes to the clothes that are in accord with the latest fad I try not to buy them unless I find something really spectacular for a very affordable price. This is why I bought the asos playsuit. It’s blue colour of the Lapis Lazuli and was 50% off.


Kombinezon / playsuit - Asos
Marynarka / jacket - Simple
Zegarek / watch - Michael Kors
Buty / shoes - Gortz 17
Torebka / bag - Batycki
Okulary / glasses - Aviators via. Amazon


środa, 18 lipca 2012

Za mądry na Biedronkę


Gdy już dowiemy się, w co dokładnie Natalia Siwiec wstrzyknęła sobie silikon, czemu Jakub Błaszczykowski przez całe mistrzostwa martwił się, czy jego najbliższych nie bolą kolana od oglądania meczy na stojąco i dlaczego stylowa Kasia jest najważniejszym ciałem doradczym premiera RP, portale internetowe powrócą do tematów wiecznie prawdziwych i wiecznie żywych. Wakacje powoli osiągają półmetek tak więc Armagedon 2012/2013 zbliża się w zawrotnym tempie. Uraczy nas serią artykułów zawierających z góry wykluczające się informacje, że jak praca to tylko na wyspach, a jak nie na wyspach, to najlepiej w Germanii, a poza tym, to już tylko bieda i kasa w Biedronce. A czemuż to tak, „bo pracy u nas nie ma i co ty na to powiesz” nic dodać, nic ująć.

poniedziałek, 16 lipca 2012

F:Jak ryba w H&M'ie


Swój stosunek do wyprzedaży określam mianem - „oziębły, bez szans na ocieplenie”. Tabliczkę o podobnie brzmiącej treści mogłabym przyczepić na wejściu do każdego H&M. Tłoczno, głośno, jakość pozostawia wiele do życzenia a niemalże każdy ciuch w okolicach kołnierzyka przybiera dziwaczny pomarańczowy kolor. Można by przypuszczać, że H&M, tak jak golonka Grycankę, jakąś niezwykłą siłą przyciąga wszystkie dziewczęta obciążone nadmiarem fluidu w odcieniu "Bahama-Sun". 
Zjawisko to widziałam już wielokrotnie dlatego unikam go jak ognia. Czasem jednak los ze mnie zakpi i jakoś siłą do tego sklepu wepchnie. Tak też stało się ostatnio i nie wiedzieć jak, siłą rozpędu zakupiłam spódnicę przecenioną trzykrotnie. 
Czy z zakupu jestem zadowolona? Tak. Czy wizyty w H&M od tej pory staną się moją codziennością? Szczerze wątpię, potraktuję to raczej jako wyjątek potwierdzający regułę a moja obecność tam pozostanie dziełem przypadku. 
---
I’ve never been a fun of sales. What’s more if I’m asked to give words that express my feelings towards this period I’ll most probably say it Borat style: ”not so much”. The same goes when it comes to H&M. This chain store offers nothing more than: crowd, lack of quality and the highest percentage of clothes with makeup foundation stains. It’s just as if there was a magic force that would attract every girl who puts too much makeup on. 
However, there are situations in which I’m forced to visit the chain store (it reminds me of times when I'm forced to listen to Nickelback, and GOD they SUCK :). One of them happened last week; and I bought the skirt that you can see below. Am I happy with the purchase? Yes, I am. Will I be visiting H&M more often? I don’t think so. 


Spódnica / skirt - H&M
Bluzka / blouse - Zara
Zegarek / watch - Michael Kors
Kopertówka / clutch - NN
Buty / shoes - Prima Moda

niedziela, 8 lipca 2012

A Ty jak dobrze znasz swoją drugą połówkę?


Odpowiedź na to pytanie tylko na pierwszy rzut oka wydaje się oczywista. Ostatnio, jako tłumacz, uczestniczyłam w pewnym przesłuchaniu celem, którego było, nie mnie nie więcej, ustalić czy małżeństwo pewnego bogatego leciwego Turka i atrakcyjnej młodej Polki zostało zawarte z miłości czy może też z innych powodów. Wywiad odbywał się w dusznym pokoiku pewnego warszawskiego urzędu. W spotkaniu wzięły udział 4 osoby: urzędnik zadający pytania, Turek, czyli przesłuchiwany udowadniający szczerość uczuć, którymi darzy małżonkę, ja pośrednik w kanale komunikacyjnym oraz prawnik obserwujący całą rozmowę swym bacznym okiem i słuchający się każdemu słowu wyczulonym uchem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...