
Od czasów "Sex and the City" ciężko szukać kobiecego serialu, który zasługiwałby na miano kultowego. Oczywiście jest "Gossip Girl" – bardzo estetyczny obrazek obrzydliwie bogatych dwudziestolatków z Upper East Side. I choć niezwykle ekscytuje oglądanie Mody całkowicie zasługujące na duże „M” z przodu, tak obserwacja tego w jakiej jeszcze konfiguracji mogą uprawiać sex główni bohaterowie nie do końca. Twórcy pokazali już tyle, że jedyna figura jaka w tym momencie byłaby w stanie wprawić publikę w osłupienie to Nate Archibald wzdychający do Doroty.