poniedziałek, 8 października 2012

F:Geometria

Po raz pierwszy od 2008 roku "Mad Men" nie został wyróżniony nagrodą za najlepszy serial dramatyczny. Ciężko mi ocenić, czy jest to wynikiem spadku formy serialu, bo jestem dopiero na serii czwartej, natomiast wiem, że sukienka, którą prezentuje w tym poście znalazła się w mojej szafie dzięki fascynacji tą produkcją. Za każdym razem gdy szłam w kierunku ronda ONZ ulicą Świętokrzyską, ukradkiem zerkałam na witrynę sklepu Ninesis. To musiało się tak skończyć :) 
----
Sukienka - Ninesis
Okulary - Prada
Torebka - No Name
Zegarek - Michael Kors
Bransoletka - Royal Collection
Buty - No Name

czwartek, 27 września 2012

F:W tej spódnicy obrastam w piórka

Tak jak drzewa gubią liście na zimę tak i ja tracę pióra z mojej Zarowej spódnicy. Biorąc pod uwagę, że siła wiatru stanowi dla niej nie lada zagrożenie wykorzystuję każdą bezwietrzną okazję by ją założyć. Pierzasta spódnica pozwala fajnie przełamać nudę w stroju, a gdy dobrze połączona nadaje się na szereg okazji. Z bólem jednak stwierdzam, że gdy nie obchodzi się z tą spódnicą jak z jajkiem wyłysieje w mgnieniu oka i żadne pigułki na porost piór nie pomogą.


mam na sobie:
koszula/shirtNN
spódnica/skirt Zara
płaszcz/coat Simple
zegarek/watch Michael Kors
buty/shoes NN
torebka/bag NN 
okulary/glasses Prada

poniedziałek, 17 września 2012

Nie warto być innym

Nie dzieje się to co tydzień, dlatego tak ważne jest by to doceniać. Rzadko, a jednak zdarzają się takie tygodnie, po których siedząc w wygodnym fotelu, popijając kawę, sięgając ręką do pudełka wypełnionego Raffaello możemy odetchnąć z ulgą i stwierdzić, „jeżeli chodzi o moją edukację, to ten tydzień na pewno nie był tygodniem straconym”. 
Człowiek poznał zupełnie nową definicję liberalizmu, bo czyż wyrok skazujący twórcę strony Antykomor.pl na rok i trzy miesiące ograniczenia wolności nie jest jego idealnym przykładem?! Wyrok, wzbudzający liczne konferencje, szczęśliwie dla PO, zapadł w momencie idealnym. Wtedy, gdy wszystkie sprawy zarówno wagi Grycanej jak i wagi Małyszej zepchnięte zostały na drugi plan.

wtorek, 11 września 2012

F:Zrobiłam się na szaro

Znaczne zwiększenie ruchu na ulicach nie pozostawia złudzeń, sezon urlopowy możemy uznać za zakończony. Nie dziwi więc, że jest to pora idealna, by tkwiąc w przekonaniu o oryginalności swojego pomysłu podobnie jak tysiące innych błyskotliwych, chcieć zakończyć go nad morzem. A wiadomo jeśli wycieczka ma być udana to miejsce należy dostosować do celu podróży. Tak więc w poszukiwaniu tężni udajemy się do Ciechocinka, majonezu do Kielc, a "Kasinej" słodyczy do Sopotu.
Spragniona słodyczy zdecydowałam się na opcję ostatnią, niestety pierwszej Kasi RP nie spotkałam. Niemniej jednak Sopot wywarł na mnie wspaniałe wrażenie i wart jest nawet 4-godzinnej podróży nieklimatyzowanym autem z radiem, w którym każda stacja radiowa skażona jest nieuleczalną chorobą piosenki klanu Markowskich.

---

Bluzka - Zara
Spódniczka - NoName SH
Buty - GAP
Torba - LV
Okulary - Prada
Zegarek - Michael Kors

poniedziałek, 3 września 2012

F:Loafersy brzydkie to czy ładne?


Loafersy/lordsy na ich punkcie będziemy szaleć. Płaska podeszwa, charakterystyczny przód, często ozdobione w niebanalny sposób, podobno cechy te mają sprawić, że każdego dnia będziemy sięgać po nie równie chętnie co Grycanka po lody. Wygoda, którą gwarantują jest bezdyskusyjna. Jednak to ich wygląd sprawia, że nad zakupem  trzeba zastanowić się chwile dużej.
Ja ich wygląd kupuję. Myślę, że podobnie jak i Android dla ograniczonego iOSa, tak i one stanowią dobrą alternatywą dla kaczkowatych „baletek”.
Ale tak jak i pewne gazeta co to kiedyś Agatę Buzek mianem aktorki o dyskusyjnej urodzie określiła, tak i Wy możecie uznać, że trudno znaleźć większe obuwnicze brzydactwo na jesień 2013.

A pair of loafers.
Inspired by a gentleman's formal dress slipper. Flat sole, rounded toe, curved vamp are the features that are supposed to make us love them.
Loafers are comfortable but the question is are they pretty? I like them. I think they make a good alternative for ballet pumps which make our feet look more like duck feet. But the choice - to wear them or not to wear them –  is up to you. 
buty / shoes GAP
spódnica / skirt Dorothy Perkins
koszula / shirt ZARA
zegarek / watch Michael Kors
torba / bag LV
okulary / glasses PRADA



piątek, 24 sierpnia 2012

Nowe Horyzonty


Mówi się, że w Polsce to i głupków i brudasów spotkać można. Na problem braku higieny patrzy się z przymrużeniem oka. Bo dopóki Kinga Rusin z ekipą dzień dobry TVN do komunikacji miejskiej z mydłem i wodą nie wsiądzie, dopóty dla ogółu plotki na ten temat pozostaną tylko plotkami. Wydawać by się mogło, że skoro ta sama Kinga też badań na wysokość IQ nie przeprowadza, to i kwestię głupoty należy uznać za niczym nieuzasadnione pomówienia. Jednak tak jak i zwykły kebab, kebabowi z Sahary nigdy nie dorówna, tak i logika potrafi płatać figle.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Z moim byłym mi do twarzy


Nastanie taki moment, gdy już przestaniemy ronić łzy nad wspólnymi fotografiami, zamiast cyrklem wydłubywać oczy ex ukochanemu, zaczniemy raczej zastanawiać się, jaka siła skłoniła nas do odwiedzenia przydrożnego fryzjera i obcięcia włosów na garnek, a w końcu uiszczenia opłaty za coś, co nas bardziej szpeciło niż zdobiło. Będzie to znak, że tak jak i weteranowi polskiej sceny muzycznej, tak i nam emocje już opadły i bez problemu możemy uznać znajomość za zakończoną.
Wiele dziewcząt w tym właśnie momencie zdecyduje się na wdrożenie w życie, rozsądnej niczym kredytowanie wyjazdów wakacji w Providencie, - maksymy „zostańmy przyjaciółmi”.

piątek, 3 sierpnia 2012

Facetów latem wyrywam tak


Letnie wieczory jak żadne nadają się do tego by wyruszyć na łowy z nadzieją upolowania samca alfa. Wiadomo sparowanym lepiej jest być zimą. By zawczasu zapewnić sobie ciepłe męskie ramiona poszukiwania powinniśmy rozpocząć już dzisiaj. Czemu z tropieniem nie wolno zwlekać do mrozów? - to proste, bo ślizgawica straszna, a wszelkie nieuzasadnione wyjścia, w najlepszym przypadku grożą grypą, a w najgorszym zaś załamaną, na oblodzonej ulicy, nogą. Wiadomo, jeśli podryw ma być skuteczny - to szpilka musi być wysoka.
Powoli uświadomimy sobie, że lipiec minął i sierpień też szybkim krokiem zbliża się ku końcowi. Już wkrótce nastanie sezon jesienno-depresyjny stanowiący idealne usprawiedliwienie naszego tumiwisizmu. Wraz z reklamą coca-coli przyjdzie grudzień i znów w popłochu, niczym absolwent socjologii, który właśnie poznał realia rynku pracy, stwierdzimy, że nie mamy z kim spędzić sylwestra.

środa, 1 sierpnia 2012

Rozbieram się ku uciesze


Fala upałów nie chce ustąpić, co gorsza potęguje występowanie zjawiska, które mówiąc łagodnie należy uznać za średnio zjadliwe. Może to ekspresowy publiczny striptiz gorącej Natalii, niczym krzepiąca mowa Braveheart’a, wezwał męską część polskiej populacji do  najprościej rzecz ujmując, wylegania na ulice miast bardziej rozebranymi niż ubranymi?! I choć nagie męskie torsy, gdy odpowiednio umięśnione, niemal automatycznie stają się przyjemnym widokiem dla damskich oczu to jednak stwierdzić trzeba, że niektórym mocno się w głowach poprzewracało.

środa, 25 lipca 2012

F:W trendach skąpana

Ubrania szumnie określanych mianem „must have”, „gorącego trendu” czy „hitu sezonu” traktuję trochę jak Pudelka. Niby totalna i nikomu niepotrzebna żenada, ale nie potrafię oprzeć się pokusie i przy porannej kawie nie spojrzeć na koleje losu burzliwego związku idola emerytek i rencistek Tomcia Kamela i rekina polskiego biznesu Kasi Niezgody. W końcu przez te wszystkie lata zżyłam się z nimi tak bardzo, że teraz na samą myśl o śmierci ich płonącego uczucia serce me krwawi. Wychowałam się na Randce w Ciemno, to Tomek nauczył mnie kibicować miłości więc teraz pozostaje mi liczyć na to, że pierwszy kabareciarz RP udobrucha jakoś swoją Kasię i znów razem będą wzbudzać zachwyt na salonach.
Tak więc niby nie chcę a na Pudelka zaglądam. Idąc dalej tym tropem, hot trendów niby też nie potrzebuję ale zdarza mi się pokusie ulec. To czego się ostatnimi czasy nauczyłam to fakt by na te trendy ciuchowe za dużo pieniędzy nie wydawać, bo z wieszaka mojej szafy spadną równie szybko jak Wodzianka z głównej strony Pudelka.
Ostatnio uległam jednak szałowi must have i zakupiłam kombinezon widniejący na zdjęciach. Kieszeń zakupu nie odczuła bo asosowski ciuch zakupiony było po 50% obniżce. 
---
For me gossip columns are just like the must-have pieces of the season. On one hand it is quite shameful to admit that you are interested in Lohan’s  party style or Vanessa Paradis and Johnny Depp's break up, but on the other if you don’t keep track of the recent celebrity events, you feel that you’re missing something vitally important. 
When it comes to the clothes that are in accord with the latest fad I try not to buy them unless I find something really spectacular for a very affordable price. This is why I bought the asos playsuit. It’s blue colour of the Lapis Lazuli and was 50% off.


Kombinezon / playsuit - Asos
Marynarka / jacket - Simple
Zegarek / watch - Michael Kors
Buty / shoes - Gortz 17
Torebka / bag - Batycki
Okulary / glasses - Aviators via. Amazon


środa, 18 lipca 2012

Za mądry na Biedronkę


Gdy już dowiemy się, w co dokładnie Natalia Siwiec wstrzyknęła sobie silikon, czemu Jakub Błaszczykowski przez całe mistrzostwa martwił się, czy jego najbliższych nie bolą kolana od oglądania meczy na stojąco i dlaczego stylowa Kasia jest najważniejszym ciałem doradczym premiera RP, portale internetowe powrócą do tematów wiecznie prawdziwych i wiecznie żywych. Wakacje powoli osiągają półmetek tak więc Armagedon 2012/2013 zbliża się w zawrotnym tempie. Uraczy nas serią artykułów zawierających z góry wykluczające się informacje, że jak praca to tylko na wyspach, a jak nie na wyspach, to najlepiej w Germanii, a poza tym, to już tylko bieda i kasa w Biedronce. A czemuż to tak, „bo pracy u nas nie ma i co ty na to powiesz” nic dodać, nic ująć.

poniedziałek, 16 lipca 2012

F:Jak ryba w H&M'ie


Swój stosunek do wyprzedaży określam mianem - „oziębły, bez szans na ocieplenie”. Tabliczkę o podobnie brzmiącej treści mogłabym przyczepić na wejściu do każdego H&M. Tłoczno, głośno, jakość pozostawia wiele do życzenia a niemalże każdy ciuch w okolicach kołnierzyka przybiera dziwaczny pomarańczowy kolor. Można by przypuszczać, że H&M, tak jak golonka Grycankę, jakąś niezwykłą siłą przyciąga wszystkie dziewczęta obciążone nadmiarem fluidu w odcieniu "Bahama-Sun". 
Zjawisko to widziałam już wielokrotnie dlatego unikam go jak ognia. Czasem jednak los ze mnie zakpi i jakoś siłą do tego sklepu wepchnie. Tak też stało się ostatnio i nie wiedzieć jak, siłą rozpędu zakupiłam spódnicę przecenioną trzykrotnie. 
Czy z zakupu jestem zadowolona? Tak. Czy wizyty w H&M od tej pory staną się moją codziennością? Szczerze wątpię, potraktuję to raczej jako wyjątek potwierdzający regułę a moja obecność tam pozostanie dziełem przypadku. 
---
I’ve never been a fun of sales. What’s more if I’m asked to give words that express my feelings towards this period I’ll most probably say it Borat style: ”not so much”. The same goes when it comes to H&M. This chain store offers nothing more than: crowd, lack of quality and the highest percentage of clothes with makeup foundation stains. It’s just as if there was a magic force that would attract every girl who puts too much makeup on. 
However, there are situations in which I’m forced to visit the chain store (it reminds me of times when I'm forced to listen to Nickelback, and GOD they SUCK :). One of them happened last week; and I bought the skirt that you can see below. Am I happy with the purchase? Yes, I am. Will I be visiting H&M more often? I don’t think so. 


Spódnica / skirt - H&M
Bluzka / blouse - Zara
Zegarek / watch - Michael Kors
Kopertówka / clutch - NN
Buty / shoes - Prima Moda

niedziela, 8 lipca 2012

A Ty jak dobrze znasz swoją drugą połówkę?


Odpowiedź na to pytanie tylko na pierwszy rzut oka wydaje się oczywista. Ostatnio, jako tłumacz, uczestniczyłam w pewnym przesłuchaniu celem, którego było, nie mnie nie więcej, ustalić czy małżeństwo pewnego bogatego leciwego Turka i atrakcyjnej młodej Polki zostało zawarte z miłości czy może też z innych powodów. Wywiad odbywał się w dusznym pokoiku pewnego warszawskiego urzędu. W spotkaniu wzięły udział 4 osoby: urzędnik zadający pytania, Turek, czyli przesłuchiwany udowadniający szczerość uczuć, którymi darzy małżonkę, ja pośrednik w kanale komunikacyjnym oraz prawnik obserwujący całą rozmowę swym bacznym okiem i słuchający się każdemu słowu wyczulonym uchem.

środa, 4 lipca 2012

F:Viva pomarańcz

Poszukiwania idealnej sukienki na lato nigdy nie należą do najprostszych. Ja cały czas staram się znaleźć tą idealną - białą. Niestety jak na razie bez większych sukcesów. Przy okazji trafiłam na tą i uległam. Nie od razu byłam pewna co do słuszności zakupu. Do końca nie byłam przekonana, czy w pomarańczowym neonowym kolorze można czuć się komfortowo w mieście. Teraz wiem, że można. Rozkloszowany krój sukienki świetnie sprawdza się w czasie upałów i dodaje dziewczęcego uroku. Buty również dobrałam w kolorze neonowej pomarańczy w myśl zasady „jak szaleć to szaleć”.
---
I've been looking for perfect summer dress for quite a long time, no luck so far. I want it to be airy, light and white. Unfortunately none of the stores I know is providing me what I want but I’m not giving up. In the meantime I came across the one that you can see in the photos. At the very beginning I was not convinced whether it was a good purchase or not. I didn’t know if I'm able to feel comfortable in a city wearing a gaudy neon orange dress. Now I know that I can. This princess dress is great for very hot days and what’s more the shape of the dress gives a youthful girly appeal. Shoes are also in neon orange. The whole outfit says “go for it girl”:p  

Sukienka / dress - Zara
Buty / shoes - Apia
Okulary / glasses - Mango
Torebka / bag - Louis Vuitton Delightful Monogram MM
Broszka / brooch - NN
Bransoletka / bracelet - NN


niedziela, 24 czerwca 2012

Potrzeba matką wynalazków

Nietypowe potrzeby czworonożnych pupili nie dziwią. Półkę wypełnioną kocimi pasztetami z krewetek czy też bezglutenowymi stekami znajdziemy bez problemu w każdym większym supermarkecie. Czworonóg to najlepszy przyjaciel człowieka, a wiadomo o potrzeby naszych przyjaciół dbamy najbardziej. I tak ostatnio suczka Ramona Sipowicz zamówiła 60g marihuany, narażając tym samym swoją właścicielkę wokalistkę Olgę J. na spore nieprzyjemności„Makabra chcecie wierzcie lub nie wierzcie. Nie ma towaru w mieście” zwykł śpiewać Kazik Staszewski. Zadziwia jednak, czemu w obliczu posuchy na rynku Pani Kora by zdobyć środki psychoaktywne dla Ramony decyduje się skorzystać z usług Poczty Polskiej zamiast przespacerować się do pobliskiej Biedronki, w końcu tam kupi je zupełnie legalnie. 

środa, 20 czerwca 2012

F:Cętki, wzory, kwiaty

I’ve been looking for a floral print trousers for a long time. On one hand there are many floral print trousers available on the market and I shouldn’t grumble but on the other hand every time I’m window shopping I have the strange impression that all of those available in chain stores look just the same. To tell you the truth the biggest problem about floral pants was in their shape. All of those that are offered by Zara or RI are tight and mid-calf length which in case of extremely slime girls with no hips and ass can work and as for my... well... let's say that in such trousers I look silly. I wasn’t planning to give up, though. I decided to extend my perfect trouser’s searching field. This is how I landed in my mother’s wardrobe. I’ve found the ones I’m presenting today. Although they are not in floral print but in prints that resemble the tropical jungle. In my mind this is the perfect summer replacement for a flower print. As for the rest I decided to wear white tank top and D&G scarf in cheetah print. I resigned from additional accessories. I guess they could only may the set look cheap.
---
Spodni w kwieciste wzory szukałam już od dawna. Z jednej strony na rynku jest ich dużo więc na brak wyboru nie powinnam narzekać, jednak z drugiej strony nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że wszystko obecnie oferowane przez sieciówki wygląda tak samo. Największy problem przy dobraniu tych idealnych stanowił sam fason. Te które możemy znaleźć w Zarze czy RI są wąskie i sięgają połowy łydki, co na dziewczynie bez bioder i tyłka jeszcze wygląda dobrze. Ja niestety tyłek mam i w kwiecistych spodniach sieciówkowych wyglądałam po prostu śmiesznie. Nie poddałam się jednak bez walki i pole swoich poszukiwań poszerzyłam o maminą szafę. Znalazłam te, które prezentuję w dzisiejszym poście. Co prawda nie są w kwiaty ale za to we wzory, które niemal od razu kojarzą mi się z dżunglą. Myślę, że takie zastępstwo dla kwiatów w wakacje zdaje rezultat w 100%. Do spodni dobrałam białą koszulkę i apaszkę od D&G w charakterystyczne cętkowe wzory. Dodatkowym akcesoriom powiedziałam „nie dziękuję". Wydaje mi się, że mogłyby popchnąć cały zestaw w kierunku tandety.

Spodnie / trousers - Mam's closet
Koszulka / tanktop - Zara
Pasek / belt - Stefanel
Apaszka / scarf - D&G
Torebka / bag - Louis Vuitton Delightful Monogram MM
Buty / shoes - Venezia


niedziela, 17 czerwca 2012

F:Kombinezon nie tylko na budowę

W tym sezonie kombinezon zyskuje miano najwygodniejszej rzeczy z mojej szafy.W czasie upałów, które powróciły jego luźny fason staje się główną zaletą. Preferuję go w wersji na dzień więc z dodatkami nie przesadzam. Razem z tym dżinsowym kombinezonem idealnie współgra srebrny długi łańcuch na szyję i kilka bransoletki na ręce. Dziś dobrałam do niego lakierowane platformy w odcieniu granatu i moją ulubioną pakowną torbę.
---
And the prize for this season's most comfortable piece of clothing goes to a denim jumpsuit. During the extremely hot days that have just got back to Poland its biggest advantage is that it is baggy. For me jumpsuit is a perfect choice for a day outfit. I didn’t want to over accessorize it so I decided to spice it up with only a long silver frog pendant chain and two bracelets. As for the rest I chose navy peep-toe pumps and my favorite capacious bag.

Kombinezon / jumpesuit - Zara
Buty / shoes - Prima Moda
Naszyjnik / frog pedant chain - Yes
Bransoletki / bracelets - Gift
Torba / bag - Lous Vuitton Deligthful Monogram MM


środa, 13 czerwca 2012

Do you speak English? Yes, of course

Ostatnio dostałam zlecenie na przetłumaczenie pewnego CV. I nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie fakt, iż miałam tłumaczyć na język, którego swoją znajomość osoba zlecająca na perfekcyjną oceniła. Nie ukrywam, że bezpośrednio po przeczytaniu tej frazy na mej twarzy zagościł szyderczy uśmiech i nie chciał jej opuścić do końca pracy nad dokumentem. Jednak kwestia drobnego naciągnięcia rzeczywistości bezpośrednio po zamknięciu tłumaczenia wypadła mi z głowy i gdyby nie pewien artykuł opisujący przypadek prostytutki Ani, do tematu nie wróciłabym pewnie szybko

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Pomocówka


By wilk był syty i owca cała. By czytelnik była zadowolony i blogasek doceniony. Cytatem znanym i parafrazą autorską zwracam się do Was z prośbą o głosy. Uprzedzić zawczasu pragnę, że głosowanie bólu nikomu nie sprawi a i czasu za dużo nie zajmie. Bo wszystko tylko o klik jeden się rozchodzi. A wiadomo co tylko dla jednego, dużo dla drugiego zwykło znaczyć. Sama w końcu nie wiem czy o mało czy o dużo proszę ale jeśli pomóc się zdecydujecie to jedną z dwóch form głosowania wybierzcie:
Wersja soft zapewniająca 1 punkt wymaga by wejść na tą stronę zjechać na dół i zalajkować z dopiskiem "Głosujcie na IZOWO".  
Wersja hard zapewniająca mi 2 punkty wymaga ponownie wejścia na tą stronę: http://nosimy.pl/polecane_blogi/43/izowo  zarejestrowanie się w serwisie nosimy.pl i zagłosowania.
Jak same widzicie skomplikowane to nie jest a wyłącznie dobrej woli wymaga, więc jeśli woli dobrej w Was trochę jest to podzielcie się nią ze mną :)

niedziela, 10 czerwca 2012

Soczewka #7

Soczewka reaktywacja – bo nic nie wpływa na konsumenta lepiej niż dobrze wydane pieniądze. W tym tygodniu zapraszam Was na małe zakupowe szaleństwo z przymrużeniem oka, bo tylko ono pozwoli nam choć na chwilę oderwać się od eurofobii, która niczym wirus grypy zaraża każdego bez wyjątku.





czwartek, 7 czerwca 2012

F:Uniwersalnie

Uniwersalne ubrania to takie, które bez problemu sprawdzą się zarówno rano jak i wieczorem. Jako osoba wygodna z natury jestem fanką właśnie takich uniwersalnych rozwiązań. Powodują one, że żadne spotkanie „z zaskoczenia” mi nie straszne. Dokładnie takim ubraniem jest sukienka z Zary, w modnym pastelowym odcieniu różu, którą dziś mam na sobie. Dzięki przezroczystej koronkowej wstawce sukienka nie wieje nudą. Niestety fason sukienki nie do końca mi odpowiada. Jest prosty więc dziewczyny o figurze klepsydry zdecydowanie lepiej będą się w niej prezentować gdy zdecydują się spiąć ją paskiem.
---
Clothes that are universal will work both in the morning and in the evening. Because of my comfortable nature I’m a huge fan of such clothing solutions. Thanks to them I’m not afraid of unexpected meetings and even in case of spontaneous evening out I look good. Pastel rose Zara dress that I’m wearing today is an example of such an universal clothing. It is a sheer dress with a contrast. Unfortunately it’s a straight-cut dress so the girls with an hourglass shape should wear it with the belt.

Sukienka / dress - zara
Pasek / belt - stefanel
Buty / shoes - prima moda 
Płaszcz / coat - simple
Bransoletka / bracelet - z Gruzji :)
Zegarek / watch - apart
Kolczyki - earings - yes


środa, 30 maja 2012

Kobiety biją na Euro


W codziennych relacjach tylko kompromis może zapewnić pełnię szczęścia. Słowa te niczym ryk wuwuzeli dotrą nawet do najdalej oddalonych, żeńskich uszu. A wraz z trwającym „euromiksem nudy2012” i „futboloposuchy” słowo kompromis będzie nabierać coraz to nowszego znaczenia.
I właśnie dlatego, że większość z pań, u których w CV w rubryce zainteresowania, wpisu „piłka nożna” nie znajdziemy, starać się będzie wymigać od obowiązku aktywnego towarzyszenia swemu mężczyźnie – gorliwemu kibicowi, to ja jednak radzę, zawczasu swoją decyzję przemyśleć i dokonać drobnej kalkulacji.

niedziela, 27 maja 2012

F:Jak kwiatek do plastiku

Trudno znaleźć zestaw idealny na uroczystości rodzinne. W tym roku w Dzień Mamy postawiłam na cukierkową słodycz. Sukienka w kwiaty w radosnych kolorach, pachnące buty meliski i kopertówka. Zestaw niby zwyczajny a jednak wprawiający w dobry humor. A jak wiadomo przy uroczystościach rodzinnych dobrego humoru nigdy za wiele.
---   
It’s hard to find a set that works in every family occasion. This year’s Mother’s Day I decided to wear an outfit as sweet as possible. Floral printed dress in cheerful colors, sweet smelling Melissa plastic bubblegum shoes and a clutch. Though the set is quite ordinary it fills me up with good mood. And as we all know, one can never be too happy when it comes to special family occasions.

Sukienka / dress - Zara
Buty / shoes - Vivienne Westwood for Melissa
Okulary / glasses - Ray Ban
Torebka / clutch - No Name
Zegarek / watch - Apart

czwartek, 24 maja 2012

F:Do pracy w upały

Nie jest tajemnicą, że gdy jest zimno to marzymy o cieple a gdy to ciepło już nadchodzi to pojawia się problem co założyć do pracy. Problem jest szczególnie dotkliwy gdy praca ma bardziej formalny charakter i niektórych rzeczy po prostu założyć nie wypada. Moja propozycja jest następująca: luźne spodnie i czarna bluzka z krótkim rękawkiem. Jednak by nie wiało zbytnią nudą, bluzka ma żabot a spodnie długość ¾. Do tego buty w kolorze nude i możemy walczyć z biurową rzeczywistością.
--- 
It comes as no surprise that when it’s cold we dream of warm weather. And once the warm weather comes the problem “how to dress for the office” arises. The trouble is especially tough if our job is a white-collar job. And we are aware of the fact that certain pieces of wardrobe are simply not appropriate in a professional environment. To make it all work I chose loose trousers and black short sleeve shirt. But to avoid dullness it’s a ruffled shirt and ¾ length trousers. I added a pair of nude heels and I began my daily struggle.

Spodnie / trousers - Simple
Bluzka / shirt - Simple
Pasek / belt - H&M
Zegarek / watch - Apart
Okulary / sunglasses - Amazon
Buty / shoes - Also
Torebka / bag - Louis Vuitton Delightful Monogram MM


sobota, 19 maja 2012

Wybierz mnie, mnie wybierz


Umiejętnością okazywania zainteresowania w obliczu nudy z powodzeniem, zwykłam się chwalić. I choć wyraz „ziewu”, miałby często okazję na mym licu gościć, to jednak siły witalne zebrać w sobie potrafiłam i zawsze uśmiechem z cyklu „colgate” swego rozmówcę uraczyć się starałam. Starcia z nudo-dłużyzną zawsze wygrywałam. Przez tysiące identycznych zdjęć bobasów przechodziłam zachwyt nad nietypową urodą dzieciąt wygłaszając. Zdjęcia z wesel i wakacji z dokładnością i szczegółowością oglądałam i pytania potwierdzające zainteresowania zadawałam. I choć wymierną trudność mi to sprawiało, to jednak dla osób bliskich, na te godziny nudy, byłam gotowa.

czwartek, 17 maja 2012

F:W biegu


Ostatnio cały czas towarzyszy mi pośpiech. Tysiąc spraw na głowie i wrażenie, że ze wszystkim jestem spóźniona. Postaram się poprawić. Tymczasem prezentuję zestaw idealny na taką codzienną gonitwę. Wygodny i radosny zarazem. W tym roku po raz pierwszy też wychodzę w moich melisskach i po raz kolejny przekonuję się, że pachnący plastik na stopie sprawdza się idealnie.
---
Lately I’m on a run. More than 1000 tasks to do and a constant feeling that I’m late with each and every one of them. I’ll try to do my best and improve. And for this moment I want to show you the outfit that is perfect for such an everyday struggle. Comfortable and cheerful at the same time. This is the first time this year I’m wearing my Melissa shoes and this is this is the next time I’m becoming convinced that sweet smelling plastic is perfect for my feet.


buty / shoes - Vivienne westwood for melissa
trencz / trench - Patrizia Pepe
spodnie / troursers - Gap
koszula / shirt- S. oliver
torebka / bag - Burberry Medium Haymarket Check Bowling Bag
broszka/brooch - H&M






sobota, 12 maja 2012

Ludzka stonoga - więcej szczegółów proszę



W misce świeżutkie twistosy texas grill, w ręku niepasteryzowane kulturalnie przelane do kufla, odpalamy projektor i słyszę „tym razem Cię zaskoczę”. Ostatnio na tapecie - filmy grozy. Przerobiliśmy tego tyle, że spełnienie obietnicy z góry wydaje się być skazane na porażkę. A jednak po obejrzeniu byłam w stanie wykrzesać tylko „fakt, i tu mnie masz”.

piątek, 11 maja 2012

Idę na rozwód


"Zaraz po studiach, bo to najlepszy moment na to, żeby wyjść za mąż. Dlaczego… bo człowiek do końca nie wie, co ma ze sobą zrobić." Słowa te, wypowiedziała jedna z moich znajomych zaraz po obronie pracy. I choć powiedziała to z wyraźnie wyczuwalną nutką ironii, to jak się okazuje, za bardzo z prawdą się nie rozminęła.

środa, 9 maja 2012

izowo w nosimy.pl


Z przyjemnością informuję, że od dziś na nosimy.pl pod tym adresem  możecie odnaleźć izowo :)
Nosimy.pl jest portalem społecznościowym o stylu i modzie. Choć istniej dość krótko bo tylko od lutego 2012 roku, to już zyskało rzeszę stałych czytelników. Zachęcam do aktywnego odwiedzania portalu.

poniedziałek, 7 maja 2012

F:Robocza rzeczywistość

Po długim majowym tygodniu czas wrócić do pracy. Dziś strój, który idealnie sprawdzi się w korporacyjnej rzeczywistości. Sukienka ma kilka zalet. Po pierwsze jej delikatny pistacjowy kolor sprawia, że wyróżniamy się z biurowej wszechobecnej czerni. Po drugie dzięki bezpiecznej długości do kolan spełniamy wymogi dress codu i nie straszne nam nieprzychylne oko zazdrosnej szefowej. Po trzecie sukienka jest na tyle klasyczna, że można dość swobodnie dobrać do niej dodatki. Ja zdecydowałam się na buty w kolorze nude, brązową skórzaną marynarkę, małą skórzaną torebkę, wisiorek „żabę” i zielone kolczyki, które podobno mają dodawać sił witalnych. Mam nadzieję, że tak jest bo w dni po wakacjach dodatkowe siły są szczególnie potrzebne.
---
After long holiday it’s time to get back to office reality. Todays dress is a perfect corporate clothing. It has many advantages. To begin with its delicate pistachio color, thanks to witch it’s possible to stand out in the office full of black. Knee-length allows to maintain the dress code so we should no longer fear of the unfriendly, jealous boss. What is more it’s such a classic dress that one can accessorize it freely. I decided to wear nude shoes, brown leather jacket, small leather bag, “frog” neck chain, and green earrings that are supposed to give extra vital powers. I hope they do since during the days like today after the holidays they are especially needed.

Sukienka / dress - Simple
Buty / shoes - Nine West 
Okulary / sunglasses - via Amazon
Marynarka / jacket - Ochnik
Torebka / bag - Vintage
Kolczyki / earrings - No Name
Łańcuszek / neck chain - Yes


 

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Nowy hit HBO. Kto wie, zapowiada się nieźle.




Od czasów "Sex and the City" ciężko szukać kobiecego serialu, który zasługiwałby na miano kultowego. Oczywiście jest "Gossip Girl" – bardzo estetyczny obrazek obrzydliwie bogatych dwudziestolatków z Upper East Side. I choć niezwykle ekscytuje oglądanie Mody całkowicie zasługujące na duże „M” z przodu, tak obserwacja tego w jakiej jeszcze konfiguracji mogą uprawiać sex główni bohaterowie nie do końca. Twórcy pokazali już tyle, że jedyna figura jaka w tym momencie byłaby w stanie wprawić publikę w osłupienie to Nate Archibald wzdychający do Doroty.

piątek, 27 kwietnia 2012

F:W kwiaty z kokardą

Nietuzinkowo i wygodnie. Klasyczna czerń z szalenie modnymi w tym sezonie kwiatami. A do tego kokarda. Czy można chcieć więcej? Chyba nie. Zestaw, który dziś prezentuję idealnie nadaje się na wieczorny romantyczny spacer. Gorsetowa sukienka z kokardą nadaje dziewczęcego uroku a krótka skórzana kurtka przełamuje tą słodycz, co pozwala zachować zdrowy balans i nie wyglądać zbyt lukrowo.
---
Extraordinary and comfortable at the same time. Classic black in pair with flower prints is extremely trendy this season. And a bow just like a cherry on a cake. Can anyone want more? I guess not. The set that I’ve prepared for today is perfect for romantic walks in the evening. Corset dress with a bow gives a girly charm and leather jacket on the other hand brakes this sweetness which allows to keep a healthy balance.

Sukienka / dress - Simple
Kurtka / jacket - Guess by Marciano
Buty / shoes - Prima Moda
Kopertówka / clutch - No Name
Okulary / sunglasses - Mango


niedziela, 22 kwietnia 2012

F:Weekendowiec

W ten weekend pogoda bardzo mile zaskoczyła. Temperatury +20 to cos na co czekaliśmy długo. Adekwatnie zarówno do pogody jak i do czasu strój musi być radosny i wygodny. Na weekendowe spacery wybrałam sweter w kolorze żółto czarnym, luźne spodnie w odcieniu mięty i żółte sandałki. Z dodatkami postanowiłam nie szaleć. Paski, ozdobne guziki na butach, kopertówka i lustrzane okulary wystarczą. Dodatkowe ozdoby mogłyby tylko sprawić, że cały strój stałby się zbyt „choinkowym”, a przecież idzie lato :)
---
With no doubts this weekend the weather has positively surprised us. Finally the temperature rose up to 20 ℃. Since we have a sunny weekend the outfit needs to be adequate. Something comfortable and positive will do the trick. I choose eye-catching yellow and black stripes sweater, loose mint pants and yellow sandals. This time I decided not to add many accessories. With the mix of strips, big buttons on sandals, red clutch and mirrored aviator sunglasses one doesn’t need to spice up the outfit. I guess additional accessories can lead to a disaster and would prefer to avoid that.

Sweter / sweater - Mexx
Spodnie / pants - United Colors of Benetton
Sandały / sandals - Venezia
Okulary / glasses - Amazon
Kopertówka / clutch - SH


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

F:T-shirt na dzień

Fanką t-shirtów nigdy nie byłam i chyba nigdy nią nie zostanę. Nie potrafię odnaleźć ich magii, kojarzą mi się głównie z lekcjami wfu w podstawówce i skokami przez skrzynie, a z tym wspomnień szczególnie szczęśliwych nie posiadam. T-shirt, który mam dziś na sobie otrzymałam w prezencie, w pierwszej chwili pomyślałam, że trudno o bardziej nietrafiony podarek. Później okazało się, że głównie ze względu na kolor i wesoły nadruk można go fajnie połączyć z rzeczami bardziej w „moim stylu”.
---
I’ve never been a big fan of t-shirts and probably I’ll never become one. I simply can’t see any magic in them. In majority of cases I associate them with physical education in primary school especially with the series of box jump exercises, and I don’t consider those memories as the happiest ones. The t-shirt that I’m wearing today I received as a gift. Once I saw it I thought that it would be very difficult to buy me a more unsuitable present. Later on it turned out, that the t-shirt can be worn with clothes that are more “my style” mainly because of its color and the funny print.

Koszulka / t-shirt - Benetton
Spódnica / skirt - H&M
Marynarka / jacket - Simple
Zegarek / watch - Swatch
Buty / shoes - Prima Moda
Torebka / bag - SH

sobota, 14 kwietnia 2012

LV odc. 4 - Muchos tacos and burritos


Dzień piąty, do tej chwili przygotowywano nas przez cały tydzień. Przed nami egzamin, być albo nie być pracownikiem Harrah’s. I tu pewna sprzeczność bo choć prowadząca napięcie przed tym niezwykle ważnym piątkiem budowała od samego początku, to mimo wszystko dawała jasno do zrozumienia, że rozmowa egzaminacyjna będzie sterowana i jej przebieg u każdego z nas nie będzie się różnić niczym. 

środa, 11 kwietnia 2012

F:Złoto na wiosnę


Gdziekolwiek nie spojrzymy zalewają nas wzory w radosnych kolorach. Są dosłownie wszędzie, na spodniach, bluzkach, spódnicach. Ja z wykorzystaniem wzorów w intensywnych kolorach jeszcze się trochę wstrzymam, ale wzorom w złocie już teraz mówię zdecydowane tak. Do ozłoconej spódnicy dobrałam jedwabną bluzkę w spokojnym kolorze, a do tego wszystkiego żaba na szyi. Co prawda nie jest złota, tylko srebrna, ale najważniejsze że się świeci. Na koniec buty w których faktycznie można chodzić – zaczynam eksperymentwać z czubkiem :)
---
No matter where we look these days we see prints in juicy colors. They are everywhere - on pants, blouses, skirts. For this moment I won’t wear this trend but I will definitely say yes to prints in gold. I decided to wear a gold skirt with silk blouse in subdued color. To spice up the outfit I added a frog necklace. Unfortunately the frog is silver not gold but the point is that it sparkles. This time the shoes that I’m wearing are made for walking, and one more thing I’m starting to experiment with nose shoes :)


Bluzka / blouse - BGN
Spódnica / skirt - Zara
Torebka / bag - Batycki
Okulary / glasses - Mango
Łańcuszek / frog necklace - Yes
Buty / shoes - Prima moda

piątek, 6 kwietnia 2012

LV odc. 3 - Poker face


Disco Line otwiera dzień czwarty szkolenia. Wprawieni w dobry nastrój przystępujemy do nauki, a wiedzy do zdobycia przed nami co nie miara. Dziś dowiemy się o wartościowaniu klientów bo choć każdy klient dla Harrah’s jest tak samo istotny, to dolary co poniektórych mają większą siłę nabywczą niż innych.

środa, 4 kwietnia 2012

F:Gra w zielone

Wygodnie, komfortowo, swobodnie – przymiotniki którymi mogłabym opisać dzisejszy strój.. gdyby nie buty. Miały być najmocniejszym akcentem dzisiejszego zestawu, wisienką na torcie, a cała reszta miała stanowić tło. Jak wiecie buty zakupiłam dość niedawno i cały czas testowałam na jak dalekie spacery się nadają. W tej chwili mogę stwierdzić, że nie dalej jak z domu do samochodu i z powrotem (jeżeli samochód jest zaparkowany tuż pod klatką). Tak więc Wam życzę lepszych zakupów.
---
Comfortable, casual - those are the adjectives I would have described my outfit if it wasn't for the shoes. They were supposed to be special, a cherry on a cake and the rest was supposed to be mere background. As you already know I’ve bought those shoes quite recently and I’ve been testing whether they were made for walking or not. Now I can say with certainty that they are perfect if a person is planning to spend whole day in a car and not walking at all. To all of you I wish you making better shopping decisions. 

Sukienka / dress - Benetton
Sweter / sweater - Mango
Kopertówka / clutch - No Name
Buty / shoes - Nine West



sobota, 31 marca 2012

F:Na niepogodę

(English below)


W ten weekend niestety pogoda nie zachęca do spacerów. Mamy dwa wyjścia albo spuścić głowę i zostać w ciepłych domach albo się postawić i jednak domy opuścić. Ja wybieram to drugie. By było mi przyjemniej stawiam na kolor i to dużo koloru.  Na płaszczu, sukience, torebce, rajstopach, butach. Ma być kolorowo i do spacerów jednak zachęcać.
Jak widzicie już w kolejny weekend wybieram paski, chyba moja podświadomość mówi mi że te na weekend nadają się najlepiej :)

This weekend the weather is successfully discouraging us from longer walks. In this case we have two options we can either give up and stay at our warm and cozy houses or we can oppose and go out. I choose the second option. To make the decision easier I choose to wear color, a lot of colors. Color needs to be everywhere, on my coat, dress, clutch, tights, shoes. The aim is to make the outfit colorful and no matter the weather encourage to long walks.
As you can see this is the second weekend in a row that I choose to wear strips. Who knows maybe my subconscious is trying to tell me that the strips are the best option for the weekend :)

Płaszcz / coat - Simple
Sukienka / dress - Stefanel
Marynarka / Jacket - No Name SH
Rajstopy / tights - Calzedonia
Buty / shoes - Prima Moda
Kopertówka / clutch - No Name
Bransoletka / bracelet - Royal Collection

czwartek, 29 marca 2012

Darmowy internet - bo informacja o nim się należy


Krótki post-instrukcja, który odpowie na pytanie „co należy zrobić by cieszyć się całkowicie bezpłatnym internetem mobilnym Aero 2?”. Tylko proszę nie mylić tej nazwy z podobnie brzmiącą nazwą reklamowanych bez polotu, choć faktycznie smacznych ciasteczek. 

środa, 28 marca 2012

F:Conversy na dzień dobry

(English below)


Wygoda - taki podtytuł powinien mieć mój dzisiejszy post. Czasem stanowi dla mnie klucz przy doborze stroju. Tym razem postawiłam na ukochane Conversy. Fakt, dość szybko się psują ale pokonać w nich można kilometry bez najmniejszego zająknięcia o bólu nóg. Dobrałam do nich dżinsową sukienkę Levisa i gruby pistacjowy sweter.  Do tego wszystkiego oldschoolowy zegarek Casio, który był wart każdego z 7 funtów które wydałam na niego na Amazonie.  

“Comfort” should be a subtitle to my today’s post. Sometimes “comfort” is a key factor when choosing an outfit. This time I decided to wear my favorite Converse . They began fading only after three weeks but I love them anyways mainly because you can walk in them for longer distance and your feet won’t feel a thing :) I choose to wear denim dress and thick pistachio sweater. I decided to spice-up my look with an oldschool Casio watch that was bought via Amazon, and was worth every one out of 7 pounds that I’ve paid for it.



Buty / shoes - Converse 
Zegarek / watch - Casio 
Sweter / sweater - No Name SH
Sukienka / dress - Levis SH
Torebka / bag - Louis Vuitton Delightful Monogram MM 


poniedziałek, 26 marca 2012

sobota, 24 marca 2012

F:Pasiak na weekend

(for English please scroll-down)




Pasiak na weekend? Czemu nie. Gorsetowa sukienka w czarno–białe pasy zagościła w mojej szafie jakiś czas temu i gdy tylko termometr wskazuje +15 to wiem, że nastała jej pora. W swojej szafie gorsetowych sukienek mam kilka. Kupiłam jedną, zakochałam się, a później już kupowałam je obsesyjnie. Sądzę, że są one idealne dla dziewcząt o figurze klepsydry. Ta którą dziś mam na sobie ma typowo letni charakter. By nosić ją jednak bez żadnego okrycia jest jeszcze niestety za wcześnie, dlatego postawiłam na ponadczasowy trencz i granatowy sweterek, a do tego czerwona kopertówka. Bo z czym jak z czym, ale z czerwoną torebką marynarskie pasy współgrają najlepiej.
--- 
Is striped dress perfect for the weekend? I say yes.This corset  black and white striped dress has been a part of my wardrobe for ages. Stripes are always associated with a holiday and comfortable style. Once the temperature rises above 15 degrees I know that it’s the perfect time for this dress. It’s not the only corset dress that I own. When I bought the first one I fell in love and decided that I need to have more of them. I believe that those kind of dresses are ment for hourglass figure girls. It’s not warm enough to wear my summer striped dress without a coat so I chose to wear a classic trench coat and a navy blue sweater. I decided to jazz up my outfit by adding a red clutch since nothing works better with the sailor strips than a red bag. 


Sukienka / Dress - Simple
Buty / Shoes - Prima Moda
Pasek / Belt - Stefanel SH
Torebka / Clutch - No Name
Trencz / Trenchcoat / Patrizia Pepe
Sweter / Sweater - Mango
Okulary / Glasses - No Name (Amazon)


czwartek, 22 marca 2012

Polowanie na singla



Jest pewien mit przekazywany z pokolenia na pokolenie, babcie mówią to naszym matkom, a nasze matki przekazują to nam, byśmy my mogły przekazać to naszemu żeńskiemu potomstwu. Wysoki, przystojny, z błyskiem w oku czeka i cokolwiek by się nie działo we właściwym momencie nas odnajdzie jako, że do życia parami stworzeni jesteśmy.

wtorek, 20 marca 2012

F:Burberry na słodko

(for English please scroll-down)


Nie powinno stanowić zaskoczenia, że w sezonie wiosna-lato 2012 w naszych szafach zagoszczą pastele. Trend ten jest szczególnie przydatny przy okazji dni ciepłych, czyli takich które od ostatniego weekendu i u nas się pojawiły. Myślę, że jest on idealny dla dziewczyn, które cenią sobie subtelność i delikatność barw. Po prostu pastele nadają dziewczęcego uroku. 


Na całkowity „pastelowy look” się jeszcze nie zdecydowałam, na razie spodnie w kolorze pudrowego różu połączyłam z bluzką w odcieniu fuksji. Do wszystkiego dobrałam delikatną torebkę od Burberry, która niedawna zagościła w mojej szafie. 
---
It comes as no surprise that the spring/summer 2012 season will fill our wardrobes with pastels. Stepping out from a dull, depressive winter pastel trend is a must during warm days. And those we have had here in Poland since the last weekend. 


In my opinion the trend is perfect for girls who appreciate the pastel delicacy and subtle. Thanks to them one can get a girly appeal. 


I didn’t go for the total pastel look this time. For this moment I decided to wear powder rose pants with a fuchsia blouse. I think a delicate Burberry bag, a new piece of my wardrobe, is perfect for the outfit.

Mam na sobie / I'm wearing
spodnie / troursers - Gap
bluzka / blouse - Simple
torebka / bag - Burberry Medium Haymarket Check Bowling Bag
buty / shoes - Aldo
okulary - glasses - No Name (Amazon)

niedziela, 18 marca 2012

LV odc. 2 - Witamy w Harrah's


Wydawać by się mogło, że znalezienie pracy w osławionym Las Vegas, mieście  żyjącym z hoteli i kasyn nie będzie stanowić problemu. Jest trochę inaczej. W chwili gdy każdy dzień się liczy, bo w końcu człowiek jedzie zarobić a nie wydawać, polityka korporacyjna nie pomaga. Znalezienie prostej pracy wakacyjnej zajęło mi około 2 i pół tygodnia.

czwartek, 15 marca 2012

F:Ciepło, cieplej, trencz

(for English please scroll-down) 


Na drzwiach wejściowych do mej "sąsiedzkiej" pralni wisi kartka "kurtki narciarskie pierzemy 30% taniej". To może oznaczać dwie rzeczy: 
1)właściciel jest absolwentem marketingu. 
2)sezon na trencze oficjalnie można uznać za rozpoczęty.
Ja swojego trencza idealnego szukałam dość długo, aż w końcu trafiłam na ten od Patrizii Pepe. Dobrze skrojony, dwurzędowy, z kołnierzem chroniącym przed wiatrem. Jego zaletą jest to, że nawet w swobodnej codziennej stylizacji sweter + boyfriendy wygląda się w nim elegancko.
---

In my next door laundry there is a piece of paper saying “we are giving 30% discounts  for washing ski jackets”. Here in Poland it means one thing the spring has finally arrived and the trench season is open. 
It took me a long time to find a perfect trench coat but in the end my patience was rewarded. During the last season’s sale period I came across Partizia Pepe trench and I loved it. It definitely wouldn’t be in my budget if it wasn’t  50% off.   The advantages of this beauty are as follow : well cut,  double-breasted, high quality material. And yet additional benefit the trench coat never goes out of style and makes you look elegant even in sweeter and boyfriend’s jeans. 

trencz / trench - Patrizia Pepe
sweter / sweater - No Name SH
boyfriendy - Levis
buty / shoes - Aldo
torba / bag - Louis Vuitton Delightful Monogram MM


wtorek, 13 marca 2012

F: Bomb(k)owa czerwień

(for English please scroll-down)


Tym razem postanowiłam zamienić klasyczny zestaw czerń i biel i postawić na odważniejsze połączenie - czerń i czerwień. W tych kolorach nie można pozostać niezauważoną. Spódnicę mam juz w swojej szafie od dobrych 5 lat. Kupując ją towarzyszyło mi przekonanie, że to sezonowy kaprys i długo mi nie posłuży. Szybko zmieniłam zdanie. Niewątpliwy plusem mojej bombki jest efekt "pogniecenia z natury", co w pełni chroni przed  szukaniem żelazka tuż przed wyjściem w popłochu. Dobrałam do niej koszulę prostą, jednak w intensywnym kolorze i czarną ramoneskę.
Tak jak mówiłam moja spódnica zakupiona była w Promodzie 5 lat temu, ostatnio podobne widziałam w H&M w cenie około 100zł.
---

This time I decided to change the classic black and white outfit for something more unconventional - the mix of black and red. This set of colors will prevent you from being transparent on the streets. The puff ball skirt has been a piece of my wardrobe for at least 5 years now. While buying it I was convinced that it is just a fad and once the season is over I will through it away. Now I know how wrong I was. The biggest benefit of my puff ball skirt is that the fabric is naturally wrinkled, which prevents me from searching an iron in a hurry before leaving the house. 
With the skirt I’m wearing a simple shirt in deep red, and a black leather jacket.
The skirt is from Promod and I bought it 5 years ago. But lately I saw similar ones in H&M.



spódnica / skirt - promod
kórtka / jacket - guess by marciano
koszula / shirt- s. oliver
buty / shoes - kazar
kopertówka / clutch - No Name


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...